obrazy, obrazy, obrazy…

Kwiecień 10, 2013 , ,


„…I felt… like a TANK!”

Kwiecień 9, 2013 ,


ładne.

Kwiecień 8, 2013 ,


zgodnie z obietnicą, się dzieje.

Kwiecień 4, 2013 , ,


malownicze, tylko odrobinę mroczne, akurat na długi zimowy wieczór…

Kwiecień 3, 2013


pamiętam, jak w wakacje tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego kupiłem w kiosku pierwsze wydanie polskiego „Spider-Mana”.

Kwiecień 3, 2013


absolutnie mroczna, pozostająca w głowie historia. mimo to, na swój sposób wizualny cukierek, choć zupełnie nie dla dzieci.

Kwiecień 2, 2013


czyli „mad max” spotyka „matrix” i… ”microcosmos”?

Marzec 31, 2013


najzwyczajniej w świecie, egzystencjalne.

Marzec 27, 2013 ,


Bracia McLeod tworzą sekundę animacji dziennie i co miesiąc zlepiają te sekundy w kolejny odcinek. cudo i majstersztyk krótkiej formy, ale… do Braci zawiódł mnie Cesar Kuriyama i jego opowiastka na TEDzie (poniżej). i o ile wszystkie projekty 365-52-i-im-podobne mają na celu samorozwój, co jest oczywiście piękne i słuszne, o tyle Cesar zaproponował nagrywanie sekundy z życia dziennie, bez obróbki, po to tylko, żeby tego swojego życia nie zapomnieć. cóż, ma to sens.
 

PS. Cesar zrealizował Kickstarterową kampanię na aplikację, która, sądząc z recenzji, miewa czkawkę i czasem to zapamiętane życie gubi… wot, metafizyka.

Marzec 26, 2013 , , , ,

1 2 3 4 5 9